i've got to see you one more time
Poszłam na spacer w poszukiwaniu wiosny. Nie znalazłam jej jednak ani na polu, ani w lesie, ani w mroźnym powietrzu. Może odrobinka kryła się na pomarańczowym niebie i w malowniczym zachodzie słońca, ale co ja na to poradzę, że zachodzi ono jeszcze nie tam, gdzie powinno? Znów się zawiodłam.
I po raz kolejny triumfuje teoria, by niczego w życiu nie oczekiwać. Jakie to proste, wtedy najmniejsze, najbardziej prozaiczne przyjemności, które nas spotkają staną się szczęśliwymi niespodziankami. A niepowodzeń też nie odczujemy tak dotkliwie, bo przecież i tak nie mieliśmy żadnych nadziei. Nie można nic stracić, można tylko zyskać- układ idealny? Każdy dzień stanie się pozytywnym zaskoczeniem, a chwile goryczy łatwiej będzie przetrawić. To od dawna znana prawda, że kiedy nam na czymś nie zależy- to przychodzi samo, za to im dłużej gonimy, tym dalej jesteśmy od upragnionego celu.
Proste? No jasne.
Pozostaje tylko wyzbyć się wszelkich złudzeń, nadziei, oczekiwań a nawet marzeń i... do dzieła.
Ten decisions shape your life
Sit me down,
shut me up,
i'll calm down,
and i'll get along with you
